475

Gdy na ten świat spoglądam, Wielki Boże

1. Gdy na ten świat spoglądam, wielki Boże,
coś stworzył go wszechmocnym Słowem swym,
a kiedy znów na te narody spojrzę,
którymi Ty wciąż opiekujesz się,
Chór:
Me serce w uwielbieniu śpiewa Ci:
Jak wielkimś Ty, jak wielkimś Ty!
Me serce w uwielbieniu śpiewa Ci:
Jak wielkimś Ty, jak wielkimś Ty!
2. Gdy wznoszę wzrok ku jasnym światom w górze
i widzę gwiazd nieprzeliczony rój,
jak słońce tam i księżyc w swojej porze
spokojnie bieg wciąż odbywają swój,
3. Gdy z Słowem swym stanąłeś na mej drodze,
o Panie mój, gdym ujrzał łaskę Twą,
co zmyła grzech, co cieszy w życia trwodze,
co w mych słabościach pomoc daje swą.
4. Gdy widzę znów, jak grzesznych ludzi rzesza,
zamiast Cię czcić, Twe imię święte lży,
a mimo to Twa łaska się nie zmniejsza,
owszem, ich znosisz w cierpliwości swej,
5. Gdy życia mię przytłacza ciężkie brzemię,
gdy jest na śmierć zraniona dusza ma,
Ojcowska Twoja dłoń, gdy ciężar zdejmie,
pomoże nieść, co się nieznośnym zda,
6. Gdy, Panie mój, odwołasz mię ze świata,
gdy olśni mię Twej chwały wiecznej blask,
gdy dana będzie mi czystości szata
i Ciebie ujrzę, Jezu, Królu łask,
Chór:
Me serce wtedy hymn zaśpiewa Ci:

Jak wielkimś Ty, jak wielkimś Ty!
Me serce wtedy hymn zaśpiewa Ci:
Jak wielkimś Ty, jak wielkimś Ty!