360a

Kiedy ranne wstają zorze
Sł.: F. Karpiński

1. Kiedy ranne wstają zorze,
Tobie ziemia, Tobie morze,
Tobie śpiewa żywioł wszelki;
Bądź pochwalon, Boże wielki!
2. Człowiek zaś, który bez miary
obsypany Twymi dary.
Coś go stworzył i ocalił,
czemuż by Cię on nie chwalił?
3. Ledwie oczy przetrzeć zdołam,
już do mego Pana wołam.
Do mojego Boga w niebie:
Szukam Go wokoło siebie.
4. Wielu śmierci snem upadli,
co się wczoraj spać pokładli.
My się jeszcze obudzili,
byśmy, Boże, Cię chwalili.