360

Gdy mnie ranna zorza budzi

1. Gdy mnie ranna zorza budzi
i snu mara już nie łudzi,
wielki Boże, w takiej dobie
pierwsza moja myśl o Tobie.
2. Gdy złociste słońce wschodzi,
miłe czucia we mnie rodzi,
pełen jestem tej ufności,
że to znak Twej Opatrzności.
3. Ptasząt świergot szczebiotliwy
nuci, Stwórco, Twoje dziwy,
a ja mam być skamieniały
na ten widok Twojej chwały?
4. Nie, mój Boże, nie, mój Panie!
Póki tylko tchu mi stanie,
wielbić Ciebie będę szczerze,
ufny Tobie w prawej wierze.
5. Nie wiem, co mnie dzisiaj czeka,
śmierć lub napaść złego człeka.
Jaka bądź mnie spotka trwoga,
ja do mego wzdycham Boga.
6. Cele Jego woli święte,
myśli Jego niepojęte,
z łaski Jego świat istnieje,
w niej pokładam mą nadzieję.